


Klub golfowy Augusta National, obecnie gloryfikowany do niemal mistycznego znaczenia jako Masters, zawdzięcza swoje początki, co ciekawe, uporowi Amerykańskiego Związku Golfa (USGA), osobliwościom klimatycznym i uporowi Bobby'ego Jonesa i Clifforda Robertsa. Ojcowie założyciele Augusta National chcieli zorganizować US Open na swoim pięknym, nowym polu. Jednak zawsze odbywało się to w czerwcu lub lipcu - porze roku, w której Georgia jęczy pod wpływem niezwykle wilgotnego upału. A ponieważ USGA odmówiła zgody na zmianę daty, Roberts zasugerował swojemu partnerowi: "W takim razie zrobimy coś własnego i zaprosimy najlepszych graczy na świecie, Masters. Ups, USGA!" Pierwsze "coś własnego" miało miejsce 22 marca 1934 roku, a w pewnym momencie data ustaliła się na pierwszy pełny tydzień kwietnia.
Tutaj można znaleźć tabelę liderów US Masters 2026.
Często mówi się, że w 2026 roku odbędzie się 90. edycja US Masters w golfie. Ale ściśle rzecz biorąc, nie jest to prawdą. Prestiżowy turniej nosi nazwę Masters dopiero od 1939 roku, wcześniej przez pięć lat odbywał się jako "Augusta National Invitational". Tytułowa propozycja Robertsa, by zorganizować "Masters" w ogóle nie spodobała się Jonesowi. Najlepszy golfista świata swoich czasów, jeśli nie wszech czasów, człowiek o skromnym usposobieniu, uznał tę nazwę za zbyt pretensjonalną, zbyt ostentacyjną. Chociaż w istocie nadal jest to turniej zaproszeniowy, w rzeczywistości byłby to dopiero 85. Masters w 2026 roku. Masters jest często błędnie uważany za najmłodszy z czterech turniejów golfowych. Jednak premierowy rok 1934 jest zwodniczy.

We wczesnych latach istnienia Augusty, obok Open Championship na szkockich polach linksowych (od 1860 r.) i US Open (od 1895 r.), odpowiednie mistrzostwa amatorskie były uważane za najsłynniejsze i najważniejsze turnieje w karierze gracza. W szczególności PGA Championship, rozgrywane od 1916 roku, zyskały swoją główną arystokrację dopiero wtedy, gdy Arnold "The King" Palmer nazwał je tym samym tchem, co dwa profesjonalne Openy i Masters w 1960 roku. Po triumfach w Masters i US Open w tym samym roku, chciał stworzyć Wielkiego Szlema à la Bob Jones, ale dla profesjonalistów, a przede wszystkim dla siebie. Palmer był dominującym graczem tamtych lat, a gra w turniejach golfowych stała się w końcu pełnoetatową pracą.
Bob Jones jest jak dotąd jedynym golfistą, który wygrał wszystkie cztery turnieje główne w tym samym roku. było to w 1930 roku. Dwa miesiące po ukończeniu tego klasycznego Wielkiego Szlema w "US Amateur" w Merion (27 września 1930 r.), zagorzały sportowiec amator zakończył karierę. Było to jego 13. główne zwycięstwo i od tego momentu chciał poświęcić się tylko rodzinie, biznesowi golfowemu i firmie prawniczej w Atlancie. Nawiasem mówiąc, termin Grand Slam jest naruszeniem praw autorskich: dziennikarz golfowy O. B. Keeler, który towarzyszył Bobby'emu Jonesowi w młodości, zapożyczył ten termin z terminologii gier karcianych brydż i whist (Grand Slam). Nie można go winić po tym, jak wcześniej użył zwrotu "Impregnable Quadrilateral of Golf". Nie można pisać nagłówków z takim potworem słownym.

Kilka tygodni po przejściu na emeryturę, makler giełdowy Clifford Roberts, który znał marzenie Jonesa o idealnym polu golfowym, pokazał swojemu przyjacielowi prawie 150-hektarową posiadłość w Augusta. "Wydawało mi się, że ta ziemia tylko czeka na kogoś, kto zbuduje tu pole golfowe" - zauważył Jones w swojej autobiografii "Golf is my Game". 70.teren, który leżał odłogiem po sporach spadkowych i anulowanym projekcie hotelowym, kosztował około 000 USD. Pomysł polegał na stworzeniu "sanktuarium", które "oferowałoby zamożnym dżentelmenom związanym z golfem szczególny luksus możliwości odosobnienia i cieszenia się grą z podobnie myślącymi ludźmi z całego kraju", napisał Jones. On i Roberts zebrali pieniądze na to odosobnienie w umiarkowanym zimowym klimacie Georgii, wraz z mistrzowskim polem golfowym, od swoich kontaktów.
W XIX wieku rośliny indygo nadal rosły tam, gdzie dziś znajduje się prawdopodobnie najlepiej wypielęgnowane i z pewnością najbardziej kwieciste i kolorowe pole golfowe na świecie. Niejaki Dennis Redmond zarobił trochę pieniędzy na surowcu do cennego niebieskiego barwnika i ozdobił swoją plantację pierwszym cementowym budynkiem na amerykańskim Południu w 1854 roku. Później w posiadłości zamieszkali Berckmanowie. Ojciec Louis Mathieu Edouard, belgijski baron, który wyemigrował do USA, i jego syn Prosper Jules Alphonse prowadzili działalność ogrodniczą i szkółkarską, importując na przykład wszystkie odmiany brzoskwiń z Europy. Dlatego też Georgia znana jest również jako "Brzoskwiniowy Stan". Berckmanowie uprawiali całą florę w "Fruitland", która później dała swoje nazwy polom golfowym w Augusta National. Zgodnie z tym, wspaniała i czarująca flora azalii, magnolii i tak dalej kwitnie wokół boisk każdego roku na turniej ... Jeśli to konieczne, blask kwiatów pomaga rozwinąć się na czas za pomocą dmuchawy gorącego powietrza.

Bob Jones, niejako dyrektor sportowy tego ambitnego przedsięwzięcia, zaangażował Szkota dr Alistera MacKenzie jako głównego budowniczego Augusta National. Wykształcony lekarz był wówczas naprawdę znanym architektem pól golfowych, twórcą tak wspaniałych pól jak Lahinch w Irlandii, Cypress Point i Pasatiempo w Kalifornii oraz Royal Melbourne. A ponieważ "nikt nie może nauczyć się projektować pola tylko dlatego, że tak dobrze gra w golfa", a także dlatego, że MacKenzie obiecał tanią budowę w następstwie Wielkiego Kryzysu, Jones działał jako asystent i używał kija i piłki do kalibracji tego, co "Dobry Doktor" określił na papierze. augusta National została otwarta w 1933 roku, ale MacKenzie nie doczekał pierwszego dużego wydarzenia na swoim arcydziele: zmarł w styczniu 1934 roku, dwa miesiące przed premierą "Augusta National Invitational". Po niezliczonych zmianach niewiele pozostało z oryginalnej koncepcji dwóch mistrzów budownictwa, poza podstawowym ustawieniem poszczególnych pól golfowych.
(Tekst: Michael Basche)
05 Apr 2026
Z biegiem lat US Masters stał się najsłynniejszym turniejem golfowym na świecie. (Zdjęcie: Imago / Sammy Minkoff)