


Cztery turnieje wielkoszlemowe. Cztery historie. A ostatnia – najpiękniejsza – należy do Europy. Podczas gdy Augusta, Shinnecock Hills i Valhalla otworzyły sezon, teraz czeka nas punkt kulminacyjny: 154. edycja Open Championship powraca do Royal Birkdale. Do krainy wydm na zachodnim wybrzeżu Anglii, gdzie wiatr nie wybacza błędów, gdzie Claret Jug ma swój dom i gdzie od 1860 roku gra się w golfa w najczystszej postaci.
Obrońca tytułu Scottie Scheffler przybywa na wybrzeże Southport jako lider światowego rankingu – i niesie ze sobą ciężar historii. Od czasu Pádraiga Harringtona w latach 2007 i 2008 żadnemu graczowi nie udało się obronić tytułu British Open. Minęło już 18 lat. Czy Amerykanin zdoła przerwać tę passę? A może to imię innego gracza znajdzie się na pucharze Claret Jug?
| Turniej | 154. Open Championship |
| Data | 16–19 lipca 2026 r. |
| Miejsce | Royal Birkdale Golf Club, Southport, Anglia |
| Par / Długość | Par 70, 7 223 jardów |
| Obrońca tytułu | Scottie Scheffler (USA) |
| Pula nagród | ok. 17 mln USD (zwycięzca: ok. 3,1 mln USD) |
| Telewizja | Sky Sports Golf (od godz. 6:30 czasu brytyjskiego), najciekawsze fragmenty na kanale BBC Two |
| Widzowie | Po raz pierwszy spodziewanych jest ponad 300 000 widzów |
Są takie pola golfowe, które raz zobaczywszy, nigdy się ich nie zapomina. Royal Birkdale jest jednym z nich. Ogromne wydmy, wznoszące się niczym naturalne trybuny wzdłuż Fairwayów, nadają polu niepowtarzalny kształt. W przeciwieństwie do wielu innych pól typu links, dołki w Birkdale nie przebiegają przez wydmy, lecz przez doliny między nimi – co zapewnia widzom wyjątkowy widok na rozgrywkę i nadaje polu atmosferę amfiteatru, z której słynie na całym świecie.
W 2026 roku po raz jedenasty odbędą się mistrzostwa Open Championship w Royal Birkdale – częściej niż na jakimkolwiek innym polu golfowym z wyjątkiem St. Andrews. Od momentu otwarcia klubu w 1889 roku pole golfowe położone na wybrzeżu Merseyside ugruntowało swoją pozycję jako jedno z najbardziej wymagających i charakterystycznych miejsc w systemie Rota organizacji R&A.
Na 154. edycję Royal Birkdale zaprezentuje się w nowej odsłonie: dołki 14 i 15 zostały całkowicie przeprojektowane. Dotychczasowy dołek nr 14 (par 3) przestał istnieć; w jego miejsce powstał przeprojektowany dołek nr 14 oparty na dawnym dołku nr 15 (par 5), przedłużony o nowo wytyczone green. Dziurka nr 15 jest teraz całkowicie nowym par 3, prowadzącym z powrotem w kierunku klubu – dzięki czemu każda dziurka par 3 na tym polu jest teraz zorientowana w innym kierunku. Z łączną długością 7 223 jardów Royal Birkdale jest w tym roku nie tylko o 67 jardów dłuższe niż podczas ostatniego turnieju Open w 2017 roku, ale także najdłuższym polem Par 70 w historii Open Championship.
Najtrudniejszym dołkiem na tym polu podczas każdego z turniejów Open w Birkdale był ten sam: dołek nr 6. Ten par 4 o długości 514 jardów – w tym roku jednocześnie najdłuższy par 4 w całej historii turnieju Open – wymaga perfekcyjnego uderzenia z tee przez dwa bunkry typu pot na doglegu, a następnie długiego uderzenia podejściowego na podwyższony green otoczony wydmami. Kto tutaj zaliczy Birdie, odniesie małe zwycięstwo. Kto zaliczy Bogey, znajdzie się w dobrym towarzystwie.
Prognoza pogody na tydzień turnieju: pierwsze dni zapowiadają się słonecznie i wietrznie, z temperaturami sięgającymi 28 stopni Celsjusza i wiatrem wschodnim. W drugiej połowie turnieju wiatr zmieni kierunek na północny, temperatury nieznacznie spadną, a prawdopodobieństwo sporadycznych przelotnych opadów będzie niewielkie. Krótko mówiąc: to Birkdale. Wszystko jest możliwe.
Dowiedz się tutaj wszystkiego o czterech turniejach wielkoszlemowych w golfie mężczyzn.
Scottie Scheffler udowodnił w ostatnich latach, że jest najlepszym golfistą świata – nie jako nagłówek w gazecie, ale jako fakt. Zwyciężając w 153. edycji British Open w Royal Portrush w 2025 roku, zdobył trzeci element Career Grand Slamu i swój czwarty tytuł w turniejach wielkoszlemowych. Do skompletowania Setu brakuje mu już tylko US Open.
Teraz stoi przed kolejnym historycznym wyzwaniem. Ostatnim graczem, któremu udało się obronić tytuł w Open Championship, był Pádraig Harrington – Irlandczyk, który triumfował w 2007 roku w Carnoustie, a w 2008 roku właśnie tutaj, w Royal Birkdale. Od tamtej pory puchar Claret Jug przechodził w nowe ręce po każdym turnieju.
W swoich dotychczasowych sześciu startach w British Open Scheffler nigdy nie zajął miejsca gorszego niż ex aequo 23. Jedenaście z jego 20 rund w turniejach Open zakończyło się wynikiem poniżej Par – liczby, które mówią same za siebie. Jednak golf na polach typu links pozostaje odrębną dyscypliną, odrębną grą. A stawka, która czeka na niego w Birkdale, jest wyjątkowo silna.
W czwartek na pierwszym tee Royal Birkdale stanie 156 graczy z 28 krajów. Wśród nich: 15 byłych mistrzów Open, 41 graczy debiutujących w British Open, 10 amatorów i 12 golfistów z LIV. Skład ten odzwierciedla całą różnorodność światowego sportu.
Szczególną uwagę przyciągają oczywiście faworyci gospodarzy. Na czele z Tommy'm Fleetwoodem, który dorastał w Southport – dosłownie rzut kamieniem od pierwszego tee. Oczekiwania brytyjskich kibiców będą rosły z każdym jego krokiem po wydmach. A on jest w świetnej formie: pięć miejsc w pierwszej dwudziestce w ostatnich sześciu startach w PGA Tour świadczy o tym, że jest w szczytowej formie.
Wśród nadziei na zwycięstwo znajdują się również Rory McIlroy, ostatni zwycięzca z Wysp Brytyjskich (Hoylake 2014), oraz Justin Rose, który podczas swojego pierwszego Open w 1998 roku w Birkdale zajął czwarte miejsce jako amator, a od tamtej pory dwukrotnie był drugi. Robert MacIntyre, Szkot, który w 2025 roku w Portrush nieznacznie przegrał, dopełnia europejską grupę pretendentów do tytułu.
Każdy, kto chce wystartować w Open Championship, musi zasłużyć na to prawo. System kwalifikacyjny R&A uchodzi za jeden z najlepiej przemyślanych w golfie i oferuje kilka dróg dostępu: byli mistrzowie są zwolnieni z kwalifikacji do 60. roku życia (lub do 55., jeśli zwycięstwo miało miejsce po 2024 r.), do tego dochodzą zwolnienia oparte na pozycji w światowym rankingu oraz wynikach sezonowych z PGA Tour i DP World Tour.
Poprzez Open Qualifying Series – turnieje rozgrywane na czterech kontynentach, od Japonii przez RPA po Kanadę – gracze z całego świata mogą zakwalifikować się bezpośrednio. Regionalne i finałowe kwalifikacje w Wielkiej Brytanii dodatkowo otwierają drzwi dla profesjonalistów i amatorów, którzy w tygodniach poprzedzających turniej mogą jeszcze wywalczyć sobie miejsce w stawce.
W tym roku po raz pierwszy odbędzie się nowość: Last-Chance Qualifier, który R&A wprowadziło po raz pierwszy w historii Open Championship. W poniedziałek, 13 lipca – zaledwie trzy dni przed pierwszym uderzeniem w turnieju – 12 graczy zmierzy się w 18-dołkowym pojedynku bezpośrednio na polu golfowym Royal Birkdale. Zwycięzca otrzyma 156. i ostatnie miejsce w stawce. Dyrektor generalny R&A, Mark Darbon, tak skomentował nowy format: „Uważamy, że Last-Chance Qualifier zapewni prawdziwą dramaturgię i napięcie na początku tygodnia”.
The Open Championship to nie jest zwykły turniej. To najstarszy turniej wielkoszlemowy na świecie, rozgrywany nieprzerwanie od 1860 roku – z przerwą podczas obu wojen światowych oraz w 2020 roku z powodu pandemii COVID-19. Kto podniesie puchar Claret Jug, dołącza do grona największych gwiazd, jakie kiedykolwiek wydał świat golfa.
Samo trofeum ma burzliwą historię. Pierwotnie zwycięzcy nie przyznawano pucharu, lecz czerwony skórzany pas – tzw. Challenge Belt. Kiedy Young Tom Morris zdobył go na stałe dzięki trzem zwycięstwom z rzędu (1868–1870), turniej Open przez rok pozostawał bez trofeum. W 1872 roku trzy kluby organizujące turniej uzgodniły wspólne rozwiązanie: srebrny dzban, wykonany w stylu XIX-wiecznych karafek z Bordeaux. Tak narodził się Claret Jug. Oficjalnie trofeum to do dziś nosi nazwę „The Golf Champion Trophy” – jednak nazwa ta nigdy się nie przyjęła.
Rekordzistą pod względem liczby zwycięstw jest Harry Vardon z Jersey, który wygrał British Open sześć razy – w latach 1896–1914. Peter Thomson, Tom Watson, James Braid i J.H. Taylor uplasowali się tuż za nim z pięcioma zwycięstwami na koncie.
W samym Birkdale historię zapisali przede wszystkim Amerykanie i Australijczycy. Spośród dziesięciu dotychczasowych turniejów Open rozegranych w tym miejscu gracze ze Stanów Zjednoczonych wygrali sześć razy, a z Australii trzy razy – jedynym wyjątkiem był Pádraig Harrington, który wygrał dla Irlandii w 2008 roku. Rekord pola należy do południowoafrykańskiego golfisty Brandena Grace’a, który w trzeciej rundzie w 2017 roku zapisał na Scorecard 62 – do dziś jest to najniższy wynik w rundzie, jaki kiedykolwiek osiągnięto podczas turnieju wielkoszlemowego. Jego caddie, Zack Rasego, miał mu po ostatnim uderzeniu szepnąć do ucha: „Znajdziesz się w podręcznikach historii”.
Oprócz zwycięzcy turnieju, od 1949 roku Open wyróżnia również najlepszego gracza amatorskiego, o ile ten przejdzie cut: przyznaje mu się Srebrny Medal. W historii turnieju Open tylko dwaj gracze zdobyli zarówno Srebrny Medal, jak i Claret Jug: Tiger Woods i Rory McIlroy – szczegół, który jeszcze raz podkreśla związek McIlroya z tym turniejem.
Royal Birkdale czeka. Wydmy stoją na straży. Wieje wiatr. A gdzieś wśród 156 startujących w ciągu czterech dni, od 16 do 19 lipca 2026 roku, rozstrzygnie się, czyje imię zostanie uwiecznione na Claret Jug.
Czy Scottie Scheffler zostanie pierwszym obrońcą tytułu od 18 lat? Czy Tommy Fleetwood odniesie przed publicznością w swoim rodzinnym mieście długo wyczekiwane zwycięstwo w turnieju wielkoszlemowym? A może zaskoczy ktoś z grona outsiderów – tak jak Branden Grace w 2017 roku swoim niezapomnianym wynikiem 62, którego nikt nie przewidział?
154. edycja Open Championship sama pisze swoją historię – na Fairwayach wśród wydm, w pot-Bunkerach, na szybkich greenach i przy kapryśnym wietrze angielskiego zachodniego wybrzeża.
13 Jul 2026
Claret Jug, puchar turnieju Open Championship. (Zdjęcie: Imago / Action Plus)