


Od "golfowej rewolucji" do finansowej i operacyjnej zapaści: Coraz więcej wskazuje na to, że finansowany przez Arabię Saudyjską LIV Golf Tour może znaleźć się na skraju upadku. Podczas gdy zarząd organizuje spotkania kryzysowe w Nowym Jorku, w Meksyku sport stoi w miejscu - rzekomo z powodu niezapłaconych rachunków za prąd i zaległych pensji zawodników.
To, co zaplanowano jako normalny weekend turniejowy w Club de Golf Chapultepec, zamieniło się w środę w scenę chaosu. Oficjalnie, konferencje prasowe zostały odwołane z powodu "problemów technicznych", ale za kulisami sytuacja wrze. Według doniesień Golf Channel i wtajemniczonych osób, takich jak Ryan French (Monday Q Info), sytuacja jest niepewna: kilku graczy zagroziło bojkotem pierwszej rundy w czwartek, ponieważ ich premie za pierwszy kwartał nie zostały jeszcze zaksięgowane na ich kontach.
Co jeszcze dziwniejsze: źródła donoszą, że centrum medialne było tymczasowo pozbawione zasilania - nie z powodu usterki, ale dlatego, że rachunki nie zostały opłacone. "Gracze nie zostali opłaceni, wysiadło zasilanie [...] sprawy nie mają się dobrze" - napisał French na platformie X, powołując się na "99,9 procent pewności", że Tour zostanie wkrótce zlikwidowany.
Ryan French z Monday Q Info donosi, że LIV Golf wkrótce zostanie zamknięty.
- Flushing It (@flushingitgolf) 15 kwietnia 2026 r
Przemawiając wczoraj wieczorem na X Spaces, Ryan powiedział:
"Myślę, że wszyscy powinni trzymać się blisko swoich telefonów..."
"Mam kilka całkiem dobrych źródeł i słyszałem, że kilka innych osób ma źródła, że LIV jest ... https://t.co/2Lx9fHPMhS pic.twitter.com/pkIFT2yBeg
Kluczowe dane ekonomiczne LIV Golf brzmią jak studium przypadku porażki ekonomicznej. Do lutego 2026 r. saudyjski państwowy fundusz majątkowy (PIF) zainwestował w projekt szacunkowo 5,3 miliarda dolarów amerykańskich. Przy miesięcznym "wskaźniku spalania" wynoszącym około 100 milionów dolarów, Tour zmierza do 6 miliardów dolarów do końca roku.
Kontrastuje to z przychodami, o których nie warto wspominać. Podczas gdy pula nagród na rok 2026 została zawyżona do ponad 32 milionów dolarów na turniej, globalne prawa telewizyjne wygenerowały zaledwie 2,7 miliona dolarów, według BBC. "W Arabii Saudyjskiej istnieje presja, aby upewnić się, że inwestujemy w zrównoważone rzeczy, które przynoszą zwrot" - BBC cytuje anonimowe źródło z królestwa. "Nie widzę sposobu, w jaki LIV Golf może to zrobić"
Prawdziwy cios dla Tour może mieć jednak charakter polityczny. Golf po prostu nie jest już uwzględniony w niedawno opublikowanej strategii PIF na lata 2026-2030. Zamiast tego Arabia Saudyjska koncentruje się na Mistrzostwach Świata FIFA 2034 i lukratywnym sektorze e-sportu.
Gubernator PIF Yasir Al-Rumayyan zasugerował Financial Times, że napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie również wymuszają zmianę priorytetów: "Oczywiście wojna zwiększyłaby presję na zmianę niektórych priorytetów" Wśród ekspertów spekuluje się, że PIF może wykorzystać obecną sytuację na świecie jako "siłę wyższą" do przedwczesnego rozwiązania kosztownych kontraktów z gwiazdami takimi jak Jon Rahm czy Bryson DeChambeau.
Tymczasem dyrektor generalny LIV Scott O'Neil stara się ograniczyć szkody. W wewnętrznym e-mailu do pracowników, który jest dostępny dla ESPN i innych, był bojowo nastawiony: "Nasz sezon trwa dokładnie zgodnie z planem, nieprzerwanie i na pełnych obrotach" Opisał obecny kryzys jako typową fazę presji "ruchu start-upowego".
Niemniej jednak, komunikacja wydawała się w pewnym momencie irytująca: e-mail kończył się zdaniem: "You mattered". Nie wiadomo, czy była to literówka, czy ukryty sygnał pożegnalny. Oficjalna reakcja w mediach społecznościowych była jak zwykle złośliwa: "Slow news day? Jesteśmy ON", napisał Tour w środę wieczorem.

Gdyby LIV faktycznie upadło, gracze zostaliby z kupą gruzu. Dzięki "Programowi Powracających Członków", PGA Tour otworzyło już drzwi dla elitarnych graczy, takich jak Rahm, DeChambeau i Cam Smith - choć na drakońskich warunkach. Jak pokazuje przykład Brooksa Koepki, powracający członkowie musieliby liczyć się z milionowymi grzywnami i wykluczeniem z lukratywnych pul bonusowych.
Dla mniej znanych profesjonalistów w Tour, droga powrotna może być znacznie trudniejsza i prowadzić przez Asian Tour lub DP World Tour. Szef PGA Tour, Brian Rolapp, nie wypowiadał się na ten temat: "Jak tylko wszystko stanie się jasne, przejdziemy przez ten most"
Najbliższe dni zadecydują o tym, czy LIV Golf przetrwa kolejne zawirowania, czy też "rewolucja", która rozpoczęła się z taką pompą i miliardami, zakończy się po cichu niezapłaconym rachunkiem za prąd w Meksyku. Jedno jest pewne: era nieograniczonych czeków wydaje się dobiegać końca.
16 Apr 2026
Według różnych doniesień medialnych, LIV Golf jest na skraju upadku. (Zdjęcie: Imago / Icon Sportsire)