


LIV Golf żegna się ze swoimi fundamentami: od sezonu 2026 liga będzie nie tylko grać na 72 dołkach, ale także rozszerzy swoje pole uczestników. W tym samym czasie Oficjalny Światowy Ranking Golfa (OWGR) sygnalizuje koniec epoki lodowcowej nowymi regulacjami punktowymi i pozytywnymi sygnałami. Analizujemy, co stoi za transformacją "tour rebel".
LIV Golf - tak kiedyś nazywał się program. Rzymski skrót od 54 oznaczał liczbę dołków do rozegrania i wielkość pola uczestników. Ale wraz z rozpoczęciem sezonu 2026 4 lutego w Rijadzie, ta tożsamość należy do historii. Liga, która niegdyś postawiła sobie za cel radykalne unowocześnienie gry w golfa, w niezwykłym tempie zmierza w kierunku tradycyjnych standardów.
Najważniejsza zmiana dotyczy wielkości pola: zamiast dotychczasowych 54 graczy, w przyszłości w każdym turnieju weźmie udział 57 graczy. Trzy dodatkowe miejsca startowe zostaną przyznane w trudnym turnieju kwalifikacyjnym "LIV Golf Promotions" na Florydzie.
Szczególną rzeczą jest to, że ci trzej kwalifikanci będą rywalizować jako gracze z "dziką kartą". Nie należą oni do żadnej z ustalonych drużyn, ale grają wyłącznie o swój indywidualny ranking. Jest to bezpośrednia odpowiedź szefa LIV Grega Normana na krytykę ze strony Komitetu Rankingu Światowego, który w przeszłości krytykował brak sportowych ścieżek kwalifikacyjnych i zamknięty charakter ligi.
LIV Golf Promotions Update ‼️
- LIV Golf (@livgolf_league) 30 grudnia 2025 r
Zwiększamy ścieżki ligowe poprzez promocje LIV Golf dla trzech najlepszych graczy na przyszłotygodniowym wydarzeniu.
Przeczytaj pełną historię poniżej.https://t.co/VfcTp8K35d
Niemal w tym samym czasie, co ogłoszenia z Arabii Saudyjskiej, zarząd OWGR opublikował nowe wytyczne, które na pierwszy rzut oka wydają się techniczne, ale mają ogromną polityczną siłę wybuchową. Od teraz turnieje rozgrywane na 54 dołkach zgodnie z harmonogramem będą otrzymywać tylko 75% regularnych punktów światowego rankingu.
Zmiana ta chroni ranking przed zakłóceniami, takimi jak te, które niedawno miały miejsce, gdy Wyndham Clark wygrał w Pebble Beach, gdy zebrał pełne punkty po skróceniu do 54 dołków z powodu pogody. Jednak w kontekście LIV Golf regulacja ta jest wyraźnym sygnałem: OWGR tworzy warunki strukturalne, aby móc sprawiedliwie oceniać formaty wykraczające poza klasyczne 72 dołki - nawet jeśli LIV niekoniecznie potrzebowałby już tego kroku ze względu na własne przejście na 72 dołki.
Dobór słów przewodniczącego OWGR Trevora Immelmana sugeruje, że za kulisami trwają intensywne prace nad integracją Tour. Immelman podkreślił potrzebę zachowania "merytokracji" profesjonalnego golfa, ale stwierdził również: "Aby było jasne, poczyniono postępy, ale na tym etapie nie ma decyzji do ogłoszenia. Będziemy nadal ściśle współpracować z LIV Golf w miarę jego rozwoju"
Dla LIV Golf uznanie w światowych rankingach ma kluczowe znaczenie. Bez punktów gwiazdy ligi nadal spadają w światowych rankingach, co znacznie utrudnia kwalifikację do czterech głównych turniejów. Niedawne odejście największej gwiazdy Brooksa Koepki i pogłoski o kolejnych odejściach pokazują, że sam prestiż nie wystarczy, aby utrzymać światową elitę na dłuższą metę.
Wniosek: LIV Golf poświęca swoją oryginalną wyjątkowość na ołtarzu rozpoznawalności. Przejście na 72 dołki i 57 graczy jest wyraźną ofertą pokojową dla establishmentu. Czy to wystarczy, aby przyznać pierwsze punkty na czas przed rozpoczęciem sezonu 2026, dopiero się okaże - ale drzwi są szerzej otwarte niż kiedykolwiek wcześniej.
05 Jan 2026
LIV Golf ponownie zmienia format gry, aby w końcu zdobyć punkty w światowym rankingu. (Zdjęcie: Imago / Imagn Images)