


Powrót Brooksa Koepki do PGA Tour jest dominującym tematem na Farmers Insurance Open. Na emocjonalnej konferencji prasowej pięciokrotny zwycięzca turniejów major mówił o swoich motywacjach, stratach finansowych i niezwykłej nerwowości, która towarzyszy mu przed pierwszym strzałem z tee w Torrey Pin.
To obrazek, który rzadko widuje się w zawodowym golfie: Brooks Koepka przyznający, że trzęsą mu się kolana. Człowiek znany z niemal stoickiego spokoju w sytuacjach presji stoi w obliczu prawdopodobnie najbardziej emocjonalnego punktu zwrotnego w swojej karierze. Po przejściu na emeryturę z LIV Golf w grudniu, w tym tygodniu powraca do PGA Tour jako oficjalny członek - ruch, który został zainicjowany przez wyjątkową rozmowę telefoniczną.
Obejrzyj powrót Brooksa Koepki do PGA Tour NA ŻYWO podczas Farmers Insurance Open tutaj.
Zanim atrament wysechł na jego wniosku o przywrócenie do gry, Koepka zwrócił się o radę do największego autorytetu w tym sporcie. "Był pierwszą osobą, która przyszła mi do głowy", wyjaśnił Brooks Koepka podczas konferencji prasowej przed rozpoczęciem turnieju. Miał na myśli Tigera Woodsa.
Pomimo napięć politycznych pomiędzy Tourami, więź pomiędzy dwoma mistrzami pozostała silna. Koepka podkreślił znaczenie tej wymiany: "W przeszłości często polegałem na Tigerze, jeśli chodzi o pytania, odpowiedzi i załatwianie spraw. W tej sytuacji był dla mnie najprzyjemniejszym rozmówcą" Woods, który sam zasiada w radzie doradczej Players Tour, zasygnalizował swoje wsparcie - był to decydujący sygnał dla powrotu Koepki poprzez nowo utworzony "Returning Member Programme".
Choć Koepka ma na swoim koncie dziewięć zwycięstw w Tour i pięć tytułów major, start w San Diego jest dla niego jak nowy początek. Pewność siebie, którą zwykle emanuje, ustąpiła miejsca wyczuwalnemu napięciu. "W tym tygodniu jestem zdecydowanie bardziej zdenerwowany" - przyznał otwarcie 35-latek. Martwi go nie tyle wymagające pole South Course w Torrey Pin, co czynnik ludzki: "Być może denerwuję się również tym, jak zareagują kibice. Mam nadzieję, że będą zadowoleni i szczęśliwi, że tu wróciłem"
Wydaje się jednak, że pierwsze reakcje jego kolegów wprawiły go w pozytywny nastrój. Był "przytłoczony" liczbą wiadomości tekstowych, które dotarły do niego po ogłoszeniu jego powrotu.
Za decyzją o powrocie do LIV Golf stoją głównie powody osobiste. Brooks Koepka odniósł się do trudnego okresu dla swojej rodziny po tym, jak on i jego żona Jena Sims musieli poradzić sobie z poważną stratą w zeszłym roku. Bliskość rodziny i ograniczony harmonogram podróży były ostatecznie decydującymi czynnikami w jego decyzji o powrocie do znanego otoczenia PGA Tour.
Przeczytaj wszystko o grzywnie w wysokości miliona euro dla Brooksa Koepki tutaj.
Pod względem sportowym Koepkę czeka trudna droga powrotna na szczyt. Ze względu na warunki jego powrotu - w tym darowiznę w wysokości 5 milionów dolarów i zrzeczenie się udziałów w nowym programie kapitałowym Tour - rozpocznie on bez przywilejów tak zwanych "Signature Events". "Muszę dać z siebie wszystko" - mówi bojowo Koepka. "Chcę rywalizować z najlepszymi, takimi jak Scottie Scheffler czy Rory McIlroy i zobaczyć, na jakim etapie jest moja gra" Jego cel na tydzień w Kalifornii jest jasno określony: Chce przebrnąć przez pierwszą rundę, aby znów poczuć się jak "normalny" profesjonalista na Tour - najlepiej oczywiście z wygraną.
28 Jan 2026
Brooks Koepka powróci na PGA Tour podczas Farmers Insurace Open. (Zdjęcie: Imago)