


Profesjonalny golf stoi w obliczu punktu zwrotnego. Tuż przed rozpoczęciem sezonu 2026 Brooks Koepka, jeden z najbardziej znanych orędowników i gwarantów sukcesu LIV Golf, ogłosił swoje natychmiastowe odejście. Tym samym pięciokrotny zwycięzca turniejów głównych stał się pierwszą gwiazdą absolutnego topu, która opuściła finansowaną przez Saudyjczyków serię przed wypełnieniem zobowiązań umownych.
Chociaż kontrakt Koepki był pierwotnie datowany do końca 2026 roku, Amerykanin i kierownictwo ligi zgodzili się na "polubowne" rozwiązanie umowy. W oficjalnym oświadczeniu przedstawiciele Koepki powiedzieli: "Rodzina zawsze kierowała decyzjami Brooksa, a on czuje, że to właściwy czas, aby spędzić więcej czasu w domu"
Za tym oświadczeniem kryją się burzliwe miesiące. Po bolesnym poronieniu żony Jeny jesienią ubiegłego roku i chęci bycia bliżej swojego dwuletniego syna Crew, globalne obciążenia związane z podróżami po Tour wydają się być nie do zniesienia dla 35-latka. Do tego dochodzi sportowa posucha: po triumfalnym zwycięstwie w PGA Championship w 2023 roku, sukces ostatnio się nie zmaterializował; w 2025 roku wystarczyło to tylko na 31. miejsce w indywidualnym rankingu LIV.
Zespół Koepki, Smash GC, musi się teraz przegrupować. Talor Gooch przejmuje obowiązki kapitana ze skutkiem natychmiastowym. Podczas gdy Gooch złożył hołd "wielkiemu zawodnikowi" Koepce, pozostaje pytanie, kto zajmie wolne miejsce w zespole. Dla LIV Golf odejście to gorzka strata wizerunkowa, ponieważ główne sukcesy Koepki dały serii bardzo potrzebną sportową legitymację.
Świat golfa intensywnie spekuluje teraz na temat powrotu do PGA Tour. Nie będzie to jednak łatwe. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, graczom, którzy brali udział w niedozwolonych turniejach, grozi roczny zakaz startów. Ponieważ Koepka ostatni raz rywalizował dla LIV w sierpniu 2025 roku, nie byłby uprawniony do ponownej rywalizacji w PGA Tour do sierpnia 2026 roku.
PGA Tour zareagowało dyplomatycznie, ale stanowczo: "Brooks Koepka jest bardzo utytułowanym profesjonalistą i życzymy jemu i jego rodzinie dalszych sukcesów. PGA Tour nadal zapewnia najbardziej konkurencyjne, wymagające i lukratywne środowisko dla najlepszych zawodowych golfistów, którzy dążą do wielkości" To, czy nowy dyrektor generalny Brian Rolapp zrobi wyjątek dla gwiazdy takiej jak Koepka, czy też będzie nalegał na roczny zakaz, będzie pierwszym poważnym testem dla nowego kierownictwa.
Decyzja Koepki już wywołała fale, które dotarły aż do jego byłych towarzyszy. Bryson DeChambeau, którego własny kontrakt wygasa z końcem 2026 roku, już wykorzystuje nową sytuację jako dźwignię w negocjacjach z LIV, podkreślając, że "rzeczy muszą się zmienić", aby model działał w dłuższej perspektywie. Jednocześnie ostrzegł PGA Tour przed przyznaniem Koepce specjalnych praw: "Jeśli zrobią to zgodnie z regulaminem, nie powinni przyznawać żadnych wyjątków. To byłby niebezpieczny precedens"
Pomimo pożegnania z LIV Golf, Koepka nie zniknie ze sceny. Dzięki wygranej na Majorze w 2023 roku, jest zakwalifikowany do wszystkich czterech Majorów w 2026 roku. Oczekuje się, że w pełni wykorzysta te najważniejsze wydarzenia i być może w międzyczasie wystartuje w DP World Tour (dawniej European Tour), gdzie cieszy się łatwiejszymi warunkami wejścia jako honorowy dożywotni członek.
Brooks Koepka po raz kolejny udowodnił, że nie podlega żadnemu systemowi. Jego odejście może być sygnałem do rozpoczęcia nowej dynamiki w impasowym konflikcie między Tourami.
02 Jan 2026
Brooks Koepka odwraca się od LIV Golf. Nie wiadomo, jak dalej potoczy się jego kariera. (Zdjęcie: Imago / Alex Todd)