


Carlota Ciganda zapewniła Europie ważne pół punktu w pierwszym dniu rozgrywek Solheim Cup 2026. W ostatnim meczu formatu fourball tego dnia Hiszpanka zagrała trudne Par na 18. dołku, zapobiegając w ten sposób stratom punktowym gospodyń. Po dwóch wyrównanych sesjach wynik między Europą a USA wynosi 4:4.
Ciganda grała w parze z debiutantką w Solheim Cup, Julią Lopez Ramirez, przeciwko Nelly Korda i Lauren Coughlin. Amerykanki miały na ostatnim dołku szansę zapewnić sobie zwycięstwo Birdie, jednak obie nie trafiły w Putt. Ciganda wykorzystała swoją szansę i wbiła piłkę do dołka, zapewniając decydujące Par.
„Uwielbiam ten tydzień. Po prostu niesamowicie lubię grać dla drużyny i moich koleżanek z drużyny” – powiedziała 36-latka po swoim heroicznym wyczynie. Ta scena przypominała jej występ podczas Solheim Cup 2023, kiedy to Ciganda wygrała w pojedynku indywidualnym z Kordą i zapewniła Europie puchar, doprowadzając do remisu 14:14.
Solheim Cup 2026 – godziny startów na Tee: tutaj znajdziesz harmonogram na sobotę
W porannych meczach foursome to Stany Zjednoczone miały lepszy start. Nelly Korda i Allisen Corpuz pokonały Charley Hull i Lottie Woad wynikiem 4&3. Dla Kordy i Corpuz było to piąte zwycięstwo z rzędu – rekord w historii Solheim Cup. Żadna para nie wygrała wcześniej pięciu meczów z rzędu.
Również Alison Lee i Lauren Coughlin zdobyły punkt dla USA w meczu z Celine Boutier i Nanną Koerstz Madsen. Europa odpowiedziała jednak imponująco: Leona Maguire i Esther Henseleit pokonały Andreę Lee i Lindy Duncan, a następnie Maja Stark i Linn Grant zwyciężyły nad Rose Zhang i Jennifer Kupcho.
W ten sposób pierwsza sesja zakończyła się wynikiem 2:2. Przewaga USA została całkowicie zniwelowana po pierwszych dwóch meczach.
Solheim Cup – drużyna USA: oto skład amerykańskiej reprezentacji
Po południu rywalizacja była równie wyrównana. Megan Khang i Alison Lee zapewniły Stanom Zjednoczonym najbardziej zdecydowane zwycięstwo w formacie fourball, pokonując Boutier i Koerstz Madsen 5&3. Dzięki temu Khang pozostała niepokonana w dziewięciu meczach Pucharu Solheim. Ponadto Alison Lee była jedyną zawodniczką, która w piątek wygrała oba mecze.
Europa zdobyła punkty dzięki swoim debiutantkom. Mimi Rhodes i Nastasia Nadaud pokonały Allisen Corpuz i Auston Kim wynikiem 2&1. Obie debiutantki zaprezentowały się przekonująco pomimo wyjątkowej atmosfery i szybko znalazły wspólny rytm gry. „Harmonia między nami była niesamowita i czułyśmy się po prostu bardzo swobodnie” – powiedziała po meczu Rhodes.
Mecz pomiędzy Yealimi Noh i Angel Yin po stronie USA a Charley Hull i Lottie Woad zakończył się remisem. Europejki prowadziły w pewnym momencie trzema dołkami, ale USA wyrównały wynik na 17. dołku. Obie drużyny podzieliły się następnie 18. dołkiem.
Drużyna Europy w Solheim Cup: oto europejskie zawodniczki
W ostatnim meczu przewaga wydawała się początkowo należeć do Kordy i Coughlin. Europa jednak w pewnym momencie odwróciła losy meczu, a Ciganda wyrównała wynik na 16. dołku, zdobywając Eagle'a. Na 18. dołku Hiszpanki znalazły się w trudnej sytuacji po niecelnych uderzeniach. Korda i Coughlin miały znacznie lepszą pozycję, ale nie zdołały wykorzystać swoich szans na Birdie.
W ten sposób Ciganda miała przed sobą decydujący Putt na Par – i zachowała zimną krew. „Walczyłyśmy zaciekle i zdobyłyśmy przynajmniej pół punktu. Myślę, że to bardzo ważne” – powiedziała. Dla Europy było to emocjonujące zakończenie dnia, w którym Stany Zjednoczone wprawdzie wielokrotnie wywierały presję, ale nie zdołały uzyskać decydującej przewagi.
Kapitan drużyny USA Angela Stanford, pomimo nieudanego zwycięstwa, podsumowała mecz pozytywnie: „Spodziewałam się, że od samego początku dadzą z siebie wszystko, by nas pokonać. Myślę, że dobrze sobie z tym poradziłyśmy”.
11 Sep 2026
Carlota Ciganda zapewniła drużynie Europy ważny pół punktu w ostatnim meczu pierwszego dnia Solheim Cup 2026. (Zdjęcie: Imago /