


W samą porę na rozpoczęcie US Masters 2026 świat golfa skupia się na jednym człowieku: Scottie Schefflerze. Światowy numer jeden powraca do Augusty jako dwukrotny mistrz - ale znaki nie mogą być bardziej niezwykłe. Pomiędzy narodzinami drugiego syna a poszukiwaniem trzeciego Green Jacketa, Scheffler wydaje się być bardziej zrelaksowany niż kiedykolwiek wcześniej.
Zaledwie dwa tygodnie przed pierwszym tee time w Augusta, Scottie Scheffler i jego żona Meredith powitali na świecie swoje drugie dziecko, syna Remy'ego. Dla wielu zawodowców taka przerwa tuż przed najważniejszym turniejem roku byłaby wyzwaniem organizacyjnym, ale dla Teksańczyka jest źródłem spokoju.
Pomimo nieprzespanych nocy, które niesie ze sobą noworodek, faworyt jest zrelaksowany: "Wysypiam się. Moja żona jest wojowniczką" - wyjaśnił na oficjalnej konferencji prasowej. Podczas gdy jego pierworodny, dwuletni Bennett, wywołał już poruszenie swoim zabawkowym kijem podczas tradycyjnego Par-3, priorytety ojca pozostają jasne: golf jest jego pracą, ale jego rodzina jest jego kotwicą.
Godziny tee na US Masters 2026 można znaleźć tutaj.

Po trzytygodniowej przerwie od turnieju wielu fanów zadaje sobie pytanie, czy światowy numer jeden stracił swój rytm. W bieżącym sezonie 2026 Scottie Scheffler występował ze swoją zwykłą pewnością siebie, nawet jeśli absolutnie najlepsze wyniki stały się rzadsze w ciągu ostatnich kilku tygodni przed przerwą na dziecko. Jednak widzi siebie dokładnie tam, gdzie powinien być:
"Czuję się dobrze. Mogłem trochę odpocząć w domu i czuję się gotowy na ten tydzień"
Warunki na Augusta National wydają się sprzyjać grze Scottiego Schefflera w tym roku. Prognoza pogody zapowiada "twarde i szybkie" pole - scenariusz, który nagradza precyzję i dyscyplinę taktyczną. "Zielone pola są już dość twarde. Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, jak pole będzie się rozwijać w ciągu tygodnia" - mówi Scheffler.
Tutaj można znaleźć tabelę liderów US Masters 2026 i wyniki na żywo.
Co wyróżnia Scottiego Schefflera na tle jego konkurentów? To jego niezwykła zdolność do oddzielenia własnej wartości od sukcesu na greenie. W sporcie, który często charakteryzuje się ego i frustracją, zachowuje niemal stoicki spokój.
"Gdybym pozwolił, aby mój zły golf mnie definiował, byłbym bardzo nieszczęśliwą osobą. Gdybym pozwolił, by definiował mnie mój dobry golf, chodziłbym dość arogancki i prawdopodobnie nie byłbym zbyt miły dla ludzi wokół mnie"
Ta przyziemna postawa pozwala mu ignorować ogromną presję w Augusta. Dla niego magia zaczyna się zaraz po przyjeździe: "Gdy tylko jedziesz Magnolia Lane, wszystko inne się rozpływa. Nie ma tu prawie żadnych rozpraszaczy, to jeden z najlepiej zorganizowanych turniejów na świecie"
Związek Scottiego Schefflera z Masters jest głębszy niż wielu zdaje sobie sprawę. w 2012 roku, jako 15-letni chłopiec, stał na skraju dziesiątego greenu i obserwował, jak Bubba Watson wyczarowuje z drzew najsłynniejszy release shot w historii Masters.
Dziś caddie Watsona w tamtym czasie, Ted Scott, jest człowiekiem na torbie Schefflera. "Nigdy w najśmielszych snach nie pomyślałbym, że facet, który nosił wtedy torbę Bubby, stanie się jednym z moich najlepszych przyjaciół i moim caddie" - wspomina Scheffler. Teraz sam przenosi tę inspirację z tamtych czasów na arenę.
Chociaż Scottie Scheffler podkreśla, że nie jest "obserwatorem tabeli liderów" ze względów taktycznych, nadal patrzy na tabele wyników: "Jestem po prostu zbyt ciekawy. Gdybym nie wiedział, gdzie są inni, byłoby to dla mnie bardziej rozpraszające"
Kiedy numer jeden na świecie rozpocznie swoją rundę w czwartek z Robertem MacIntyre i Garym Woodlandem, będzie dokładnie wiedział, co robić. Jeśli w niedzielę ponownie wślizgnie się do zielonej kurtki, będzie to ukoronowanie niezwykłego czasu. Dla Scottiego Schefflera byłby to jednak tylko kolejny krok w procesie, który wykracza daleko poza granice pola golfowego.
09 Apr 2026
Scottie Scheffler na rundzie treningowej przed US Masters 2026 (Zdjęcie: Imago / Bildbyran)