


Drugi sezon innowacyjnej ligi golfa halowego TGL przeszedł do historii. W jednostronnym finale w SoFi Centre, Los Angeles Golf Club (LAGC) zapewnił sobie upragnione trofeum SoFi Cup we wtorek wieczorem. Podczas gdy drużyna z Kalifornii dominowała pod względem sportowym, scena emocjonalna należała do powracającego: Tiger Woods rozegrał swoje pierwsze dołki po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją.
Po tym, jak Los Angeles Golf Club nieznacznie wygrał pierwszy mecz serii best-of-three 6-5 w poniedziałek, Justin Rose, Tommy Fleetwood i Sahith Theegala wykonali krótką pracę we wtorek wieczorem. Drużyna była w imponującej formie i zakończyła mecz przeciwko drużynie Woodsa, Jupiter Links GC, wcześnie na dziesiątym dołku z wyraźnym 9-2.
Szczególnie imponująca była faza finałowa: dzięki trzem Eagle z rzędu, L.A. dosłownie przetoczyło się po rywalach. Ponieważ finał został już rozstrzygnięty na początku meczów singlowych, nie doszło do bezpośredniego pojedynku Woodsa i Fleetwooda. Sukces opłacił się stołecznej drużynie także finansowo: Kwartet zwycięzców (w tym kontuzjowany Collin Morikawa) zgarnął nagrody pieniężne w łącznej wysokości 9 milionów dolarów amerykańskich - co daje aż 2,25 miliona dolarów na zawodnika.
Nie do zatrzymania. @WeAreLAGC wygrywa SoFi Cup 2026! pic.twitter.com/4oYklsNjOK
- TGL (@TGL) 25 marca 2026 r
Dla globalnej społeczności golfowej wynik był niemal drugorzędny w stosunku do wiadomości wieczoru: Tiger Woods wrócił na pole golfowe. Dopiero w poniedziałek wieczorem 15-krotny zwycięzca turniejów głównych zdecydował się posadzić na ławce swojego kolegę z drużyny Kevina Kisnera i samemu chwycić za kij. Był to jego pierwszy publiczny występ w warunkach rywalizacji od czasu British Open 2024.
Po operacji ścięgna Achillesa w marcu ubiegłego roku i rozległej operacji kręgosłupa lędźwiowego w październiku 2025 roku, Woods wydawał się fizycznie stabilny. Oddał w sumie dziewięć uderzeń, które ujawniły mieszankę geniuszu i braku praktyki. Podczas gdy jego driver z prędkością 176 mil na godzinę i charakterystycznym płaskim "stingerem" (tylko 3 stopnie kąta startu) wywołał szmer na widowni, jego brak rytmu był widoczny na greenach. Nieudany putt z niecałego metra na dołku nr 7 oznaczał punkt zwrotny meczu na korzyść L.A..
"Dostaliśmy dobre uderzenie na koniec", skomentował Woods w swój zwykły bezpośredni sposób. "Dobrze jest wrócić, ale oczywiście wolałbym ładniejszą oprawę sportową"
Pomimo porażki, występ w symulatorze był ważnym testem warunków skrajnych dla Woodsa - zaledwie dwa tygodnie przed Masters 2026. Kwestia startu w Augusta National przyćmiła finał TGL. Sam Woods był jak zwykle bojowy, ale także realistycznie podchodził do ograniczeń swojego ciała:
"Staram się. Ale to ciało po prostu nie regeneruje się w wieku 50 lat, tak jak w wieku 24 czy 25 lat" - wyjaśnił w pomeczowym wywiadzie. Podkreślił jednak swoje głębokie zaangażowanie w pierwszy turniej rangi major w tym roku: "Kocham ten turniej. Będę tam w ten czy inny sposób" O tym, czy Woods weźmie w nim udział jako zawodnik, czy tylko jako gospodarz Champions Dinner i reprezentant swojego nowego krótkiego pola "The Loop", zadecyduje po kolejnych sesjach treningowych w swojej ojczyźnie.
| Ranking | Drużyna | Łączna pula nagród (drużyna) | Na gracza |
|---|---|---|---|
| 1. Miejsce | Los Angeles Golf Club | 9.000.000 $ | 2.250.000 $ |
| 2. Miejsce | Jupiter Links Golf Club | 4.500.000 $ | 1.125.000 $ |
| 3. Miejsce | Boston Common Golf | 2.250.000 $ | 562.500 $ |
| 4. Miejsce | Atlanta Drive Golf Club | 2.000.000 $ | 500.000 $ |
| 5. 1 miejsce | The Bay Golf Club | 1.750.000 $ | 437.500 $ |
| 6. Miejsce | New York Golf Club | 1.500.000 $ | 375.000 $ |
Dzięki temu finałowi TGL pokazał, że działa jako format utrzymujący gwiazdy w centrum uwagi nawet podczas długich okresów kontuzji. Dla Tigera Woodsa Palm Beach Gardens było jednak tylko przystankiem. Prawdziwą odpowiedź na pytanie o jego kondycję poznamy dopiero na uświęconej murawie w Georgii.
26 Mar 2026
Los Angeles Golf Club wygrywa finał drugiego sezonu TGL. (Zdjęcie: x.com/TGL)